Bierzemy 17 milionów kredytu

Wzięliśmy mały kredycik, 17 mln zł. Właściwie to kredycik wziął burmistrz Pszczyny, pozwoliła mu na to Rada Miejska ale to my podatnicy będziemy ten kredycik spłacać więc kredycik jest nasz.

Władza ludowa

Władza ludowa, wszak przez lud wybrana kredytów się nie boi. Nie boi się bo ich nie będzie spłacać.
Władza ludowa wpadła w spiralę zadłużenia. Bo kto bierze kredyty na spłatę wcześniejszych kredytów ?

W co inwestujemy

W nic.
Kredycik w wysokości 17 baniek będzie wydany na spłatę wcześniejszych kredycików i pokrycie dziury w gminnym budżecie.
No chyba, że na nowy budynek centrum kultury coś skapnie bo to w naszej gminie, w której fekalia płyną rowami jest najpilniejszą inwestycją.
Animatorzy kultury nie mogą dłużej czekać na poprawę warunków pracy.
W końcu mamy XXI wiek.

Podatki i parapodatki w górę

Lokalne kacyki naciskają na władzę centralną aby sypnęli groszem bo bieda samorządowcom zagląda w oczy. Władza centralna kasy nie ma ale może wymyślić nowe parapodatki i podatki. Przykładem jest podatek deszczowy czy podatek śmieciowy. Można też zaglądać do koszów na śmieci i wystawiać mieszkańcom mandaty.
Pewnie wierzycie, że podatek śmieciowy w całości jest wydawany na pokrycie wywozu śmieci.
Pewnie wierzycie też, że coroczne kilkudziesięcio-procentowe podwyżki podatku śmieciowego są uzasadnione wzrostem kosztów odbioru śmieci.
No to wyobraźmy sobie taką sytuację:
Burmistrz jakiegoś miasta ogłasza przetarg na wykonanie usługi odbioru odpadów.
Zgłasza się jedna firma i proponuje cenę z sufitu. Burmistrz rozkłada ręce i … przyjmuje ofertę.

Następnie ogłasza chęć wydzierżawienia działki należącej do miasta i proponuje cenę z sufitu.
Przypadkiem okazuje się, że firma, która wygrała przetarg na usługę wywozu śmieci potrzebuje takiej działki.
Część pieniędzy wraca do budżetu miasta i może być wydana na dowolny cel na przykład na nagrody dla urzędników.
Aha, wszystko sfinansowali mieszkańcy płacąc podatek śmieciowy, który zgodnie z ustawą samosfinansował koszt odbioru odpadów. Trudno się więc do czegoś doczepić.

Możecie dalej wierzyć, że podatek śmieciowy spowodował, że w lasach i przydrożnych rowach nie ma śmieci.
Możecie dalej wierzyć, że ci z domków jednorodzinnych nie podrzucają śmieci do koszów na osiedlach bloków bo przecież płacą podatek śmieciowy, a to co im się nie mieści w koszu przyznanym przez urzędniczych specjalistów utylizują w czarnej dziurze w centrum galaktyki.
Wiara góry przenosi i czyni cuda.



Dodaj komentarz