„Pszczynianka” czyli kranówka Burmistrza

Będzie trochę matematyki. Właściwie nawet sporo matematyki.
Człowiek wypija około 2 litry wody dziennie.
W gminie Pszczyna mieszka około 50 tysięcy ludzi.
50 000 x 2litry=100 000 litrów. Skoro 1000 litrów to metr sześcienny to mieszkańcy gminy Pszczyna wypijają około 100 metrów sześciennych wody dziennie.
Pomnóżmy wypitą wodę razy 30 co daje 3000 metrów sześciennych miesięcznie.
Metr sześcienny kosztuje w PIK-u różnie. Tam gdzie jest kanalizacja drożej, a tam gdzie jej nie ma dużo taniej.
Gmina Pszczyna należy do nieco zacofanych więc jest tu sporo obszarów zabudowanych gdzie kanalizacji nadal nie ma i perspektyw w tej materii również brak.
Cena metra sześciennego wody to 5,76 zł gdy kanalizacji brak i 5,76+8,46=14,22zł gdy kanalizacja jest.
No to uśrednijmy nasze obliczenia. Załóżmy, że 3/4 mieszkańców gminy ma kanalizację reszta nie ma.
Możemy liczyć dalej. 3/4 z 50 000 ludzi to 37500 i oni płacą 14,22zł za metr zużytej wody. 37500x2litry=75 000 litrów czyli 75 metrów sześciennych dziennie, a miesięcznie to 75x30dni=2250 metrów sześciennych miesięcznie za co zapłacą 2250×14,22zł=31 995 zł za miesiąc. Przypominam, że to tylko woda którą wypiją z kranu. Teraz policzmy ile zapłacą PIK-owi ci, którzy kanalizacji nie mają. 12500 ludzi x 2 litry/dzień=25000 litrów/dzień czyli miesięcznie wypiją 25x30dni=750 metrów sześciennych kranówki miesięcznie co daje dla PIK-u 750 x 5,76zł=4320zł
Teraz zsumujmy uzyskane kwoty:
31 995zł + 4 300zł = 36 315 zł dodatkowej kasy co miesiąc.
Gdyby mieszkańcy posłuchali apeli Dobrego Gospodarza i pili tylko wodę z kranu to właśnie tyle potencjalnie PIK zarobi więcej co miesiąc.

Wnioski.

  • Woda, którą mieszkańcy posiadający kanalizację kupują w sklepie przynosi straty dla PIK-u ponieważ woda ta też trafia do kanalizacji, a nie jest naliczona na liczniku zużytej wody.
  • Mieszkańcy pijacy wodę z kranu ale nie posiadający kanalizacji są mniej atrakcyjnym klientem dla PIK-u.
  • Ni to apel, ni to reklama Dobrego Gospodarza zachęcająca do picia kranówki to motywowana chęcią dodatkowego zarobku (potencjalnie 36 315zł co miesiąc) błazenada.
  • Jakość kranówki bywa różna o czym zaraz w odpowiedzi na apel Burmistrza donieśli mieszkańcy naszej gminy.

P.S.

Obliczania są orientacyjne, dokonane przez absolwenta Szkoły Powszechnej, który z matematyki miał tróję na szynach.

Dodaj komentarz